Sieć kantorów krypto porównywała ceny ręcznie z kilkoma hurtowniami — sprawdzenie wszystkich pozycji zajmowało czas, a rynek metali potrafi ruszyć się szybciej niż ktokolwiek zdąży zareagować ręcznie. Problem nie był w braku danych — hurtownie miały swoje ceny publicznie na stronach — tylko w braku publicznego API do ich pobrania.
Zamiast scrapować HTML (kruche, psuje się po każdym redesignie strony), sprawdziłem w DevTools jakie zapytania wysyła sama strona sklepu do własnego backendu — i okazało się, że pod spodem działa ukryte, w pełni funkcjonalne API zwracające dane w czystym JSON.
Skrypt odpytuje to API co 2 godziny dla ponad 130 produktów, liczy różnicę względem własnego cennika i wysyła alarm, gdy marża spada poniżej ustalonego progu — zanim ktokolwiek zdąży zauważyć to ręcznie.
Całość działa na małym VPS-ie za około 70 zł miesięcznie — mniej niż jedna źle wyceniona transakcja by kosztowała, gdyby różnica cen została niezauważona.